V Lecie Grupy Teatralnej SAPINA-AGRADA
Najlepiej niech wypowiedzą się mazurscy ludzie… Oto tekst V-ce Szefowej Stowarzyszenia Kobiet Mazurskich „Dziewczyny znad Sapiny” Urszuli Kałębasiak:
Pracowite warsztaty….Wspaniałe trzy premiery, ale najważniejsza jest nasza pierwsza rocznica….!!!!To już pięć lat naszej przygody! Zaczęła się ona wraz z pojawieniem się Grażyny Kaznowskiej, której na początku pomagał z niesfornymi aktorami Adam Snarski. Za nami „Dwa Światy”, „Droga”, „Exodus” oraz „Puls Życia”. Teraz wszyscy żyjemy i oby jak najdłużej „Rotarami z Mazur”. Nasze 5 lat świętowaliśmy po premierze w Budrach z naszą kochaną Grażką Kaznowską oraz wspaniałą Małgosią Rydlewską, która zajęła się choreografią naszych spektakli. Cieszymy się, że Sapina Agrada z roku na rok się powiększa skupiając coraz to nowych członków. Aktorzy Sapina Agrada gorąco podziękowali swojej reżyserce i choreografce, nie tylko brawami, uściskami czy słodkim tortem, ale także słowem, które wycisnęło kilka łez na policzkach Grażynki i Małgosi. Niezwykli ludzie. Niesamowita atmosfera i energia, której życzymy wszystkim!
A to… wiersz napisany przez Sylwię Nizoł na nasza cześć:
Część I
Ile wymiarów ma czas?
Czym zmierzyć pędzący świat
a może dwa światy
w których dni i noce wirują jak w kalejdoskopie?
Zebrałyby sie miliony chwil
dla jednych rok, dla innych już lata
dla wszystkich jednak to razem dzielone
i radości i troski
niepewność i strach
ale tez śmiech i wspólna praca.
Tyle nam wniosłaś do naszego świata
Grażko-Grażynko, Kaznowskich dziecię
co życie w teatr przemieniasz
co matki i ojców w sapinowej agradzie zamknęłaś.
Przyjaciółko!
Powierniku naszych zbłąkanych dusz!
Hartowała Cię codzienność
I choć czułaś słabość, pokonywałaś ją
Niszcząc przeszkody, które rzucał Ci los.
Taki puls życia…
Dni były gonitwą zamkniętą zmęczeniem
a noc wypełniał pozezdrzański sen.
Nie raz i dwa brakiem nadziei krzyczałaś w poduszkę
Nie trzy i nie cztery życie traciło swój sens.
Lecz Ty Grażko-Grażynko
zaciskałaś zęby i nową energią pokonywałaś kolejny dzień.
Minęło pięć lat
Co nie raz odległym jest
bliskim stać się może
co bliskie zaś
daleko odejdzie.
To nie exodus lecz nasza droga
To nasza i nasze 5 lat!
a my ROTAŻY dwudziestego pierwszego wieku
wołamy
Grażko, Grażynko!
Szczęściem zarażaj świat!
Część II
Gdyby chwilkę zamknąć w oceanie duszy
zobaczymy niespokojne fale
albo ciepły prąd z imionami dziewcząt
mężczyzn pewnych siebie
gdzie wir przyjacielskich dłoni
wciąż zaplata z morskiej fali teatr życia
jak bezludne wyspy.
Na tym oceanie jest Sapina-Agrada
mała przystań ze szczęśliwym brzegiem
gdzie co roku dobijają nowe twarze
i zakotwiczają w Grażkowej obsadzie
gdzie latarnia u wybrzeża i latarnik.
Na początku Snarski Adaś
pielęgnował opiekuńcze światło
lecz odpłynął w swoją stronę
szumią fale
Pa Adasiu Pa!
A gdy spojrzeć za horyzont
i na chwilkę się zawrócić
nagle myśl niedościgła ten widnokres czasu smaga
piękną postać odsłaniając
to syrena?
cudnie pląsa na pienistej tafli wody
lekko niczym wiatru powiew
śliczna pani choreograf
Małgorzata jej na imię.
Tak królują na tej wyspie obie panie
jak mgła przenikają jutro
nadając kształt każdemu jestestwu.
W ich rękach tubylcy
jak glina w dłoniach artysty.
Z wolna płynie czas
chwila chwilę goni
tak mijają lata
teraźniejszość w przyszłość wchodzi
Wiwat Sapina Agrada!
Niech żyje!!!
Historia Sapiny-Agrady
Powarsztatowa grupa teatralna Sapina-Agrada powstała przy Stowarzyszeniu Kobiet Mazurskich „Dziewczyny znad Sapiny”. Grupa ta sięga historią do 2011r., jednak oficjalnie funkcjonuje od roku 2013.
Wracając pamięcią do roku 2010-2011 – wtedy kobiety zrzeszone we wcześniej wspomnianym Stowarzyszeniu rzuciły temat szukania możliwości przeprowadzenia warsztatów teatralnych na terenie gminy Pozezdrze. Jedna z członkiń, Teresa Pyniaha, zaangażowana i kreatywna, zaczęła obserwować i poszukiwać w sieci osób prowadzących takie warsztaty. Na portalu społecznościowym znalazła profil Grażyny Kaznowskiej. W końcu zdecydowała się nawiązać kontakt z fascynującą Artystką. Nastąpiła wymiana maili, potem wymiana kontaktów. Mimo odległości dzielącej Mazury i Bieszczady oraz braku funduszy, założycielka Teatru w Drodze Agrada, zauroczona nazwą Stowarzyszenia, zdecydowała się poznać mazurskich ludzi chcących zasmakować energii teatralnej.
W 2011r. Grażyna wyreżyserowała plenerowy spektakl „Dwa Światy”, oparty na legendzie mazurskiej pisarki Jadwigi Tressenberg. Po dwóch latach przerwy, cały czas będąc w kontakcie mailowo-telefonicznym z warsztatowiczami, postanowiła znów odwiedzić zaprzyjaźnione mazurskie miejsce. Tym razem spektakl tworzył pełen skład założycielski Agrady – Grażyna zapoznała grupę ze swoim wspólnikiem Adamem Snarskim.
Z energii obojga reżyserów oraz mazurskich aktorów-amatorów powstał kolejny, znacznie trudniejszy spektakl „Droga”. Ekipa zaangażowanych teatralnie mieszkańców Mazur skrystalizowała się i nadszedł czas, aby zalegalizować zespół i nadać mu nazwę. Ze względu na to, że grupa powstała z inicjatywy zarówno Stowarzyszenia Kobiet Mazurskich „Dziewczyny znad Sapiny”, jak i Teatru w Drodze Agrada, nazwa Sapina-Agrada łączy te dwie organizacje i ich wspólne cele.
W 2014r. dzięki realizacji projektów mazurskich-samorządowych, grupa wraz z Grażyną Kaznowską spotkała się na tygodniowych warsztatach, których efektem jest spektakl plenerowy „Exodus”. Do grupy dołączyło niemal 10 nowych twarzy. Sztuka – zdecydowanie wyższa pod względem trudności od pozostałych – pokazała, że aktorzy-amatorzy potrafią podejmować duże wyzwania. Przed nami kolejne, większe i jeszcze bardziej energetyczne szaleństwa teatralno-taneczno-plenerowe!
— Katarzyna Pyniaha









